Logo
22.03.2010 Wersja do druku

Kraków. Globisz zdradzi dziś sekrety nowej książki

Dlaczego Krzysztof Globisz krzyczał w mieszkaniu Jerzego Jarockiego, z jakiego powodu nie lubi scenariuszy seriali i do czego potrzebne jest mu GPS. Odpowiedzi na te pytania znaleźć można w ciekawej, pełnej humoru książce pt. "Notatki o skubaniu roli", która właśnie ukazała się nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka.

Tb zapis wywiadu-rzeki, jaki z Krzysztofem Globiszem przeprowadziła Olga Katafiasz. Poznać można dzięki niemu bardziej intymną, prywatną twarz artysty. Znajdziemy tu też wiele jego przemyśleń na temat aktorskiego fachu. - Cała jego istota polega na tym, że nie można udawać - przekonuje we wstępie czytelnika. Zanim jednak Globisz zastosował tę teorię w praktyce, wyprowadzał Jerzemu Jarockiemu psa, a samego reżysera... wyprowadzał z równowagi. - Kiedy byłem jeszcze studentem, przychodziłem do domu pani Ewy Lassek i pana Jerzego Jarockiego - opowiada w książce aktor, który z prof. Lassek nadrabiał zaległości z zajęć w szkole teatralnej. Przy tej okazji zabierał na spacery jej ukochanego boksera i recytował wiersze. - Kiedyś, gdy pracowaliśmy właśnie nad "Odą do młodości", wrócił pan Jerzy i powiedział "Ewo, ja cię tylko proszę, żebyście nie za bardzo krzyczeli". -To było nasze pierwsze spotkanie: zauważył mnie jako człowieka drącego si�

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Globisz skubie rolę w Starym Teatrze

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Gazeta Krakowska nr 68

Autor:

Joanna Weryńska

Data:

22.03.2010